Prawo do odprawy

currency-1065214__340-1Zdarzeniem prawnym powodującym powstanie prawa do odprawy jest przejście pracownika na emeryturę lub rentę. Za datę przejścia na emeryturę lub rentę uważa się datę rozwiązania stosunku pracy po uprzednim przyznaniu jednego z tych świadczeń, albo datę przyznania świadczenia, jeżeli nastąpiło ono po rozwiązaniu stosunku pracy na wniosek złożony w czasie zatrudnienia. Sam fakt spełnienia przez pracownika warunków uprawniających do renty lub emerytury nie jest więc wystarczający do nabycia prawa do odprawy emerytalnej lub rentowej. Najczęściej ustanie stosunku pracy oraz przejście na rentę lub emeryturę są zdarzeniami następującymi bezpośrednio po sobie. Niekiedy jednak pracownik nabywa prawo do świadczenia po pewnym czasie od daty ustania stosunku pracy, a więc zbieg tych zdarzeń nie ma miejsca. Nie musi to oznaczać zerwania związku, o którym mowa w art. 92 § 1 k.p.. Jak się podkreśla w orzecznictwie, związek między rozwiązaniem stosunku pracy a nabyciem prawa do emerytury lub renty może mieć charakter nie tylko przyczynowy (rozwiązanie stosunku pracy następuje dlatego, że pracownikowi przysługuje prawo do świadczenia), czasowy (rozwiązanie stosunku pracy zbiega się w czasie z nabyciem prawa do świadczenia niezależnie od przyczyny rozwiązania stosunku pracy), ale i funkcjonalny, gdy rozwiązanie stosunku pracy następuje wprawdzie przed ustaleniem prawa do świadczenia, ale przyznanie świadczenia jest konsekwencją sytuacji bezpośrednio poprzedzającej ustanie zatrudnienia.  Kodeks pracy zawiera normy jednostronnie bezwzględnie obowiązujące, od których dopuszczalne są odstępstwa na korzyść pracownika. Nie ma żadnych przeszkód do ustalenia w przepisach obowiązujących danego pracodawcę (układy zbiorowe pracy, regulaminy wynagrodzenia) korzystniejszych warunków nabywania przez pracowników prawa do odprawy emerytalnej lub rentowej, aniżeli określone przepisami Kodeksu pracy.

Prace badawcze

architecture-875367__340Koordynatorem tych badań byłby Centralny Instytut Ochrony Pracy, który mógłby również sam wykonywać badania. Wg. Solidarności, powierzenie CIOP koordynacji prac badawczych z przyznaniem mu możliwości realizacji konkretnych projektów naruszy zasadę swobodnej konkurencji.  „Mając taką możliwość, Instytut będzie sam sobie przyznawał zlecenia na poszczególne badania. Dlatego konieczne jest rozdzielenie wykonawstwa od koordynacji. Błędem jest też odstępstwo od ustawy o Zamówieniach publicznych” – powiedział na posiedzeniu Zespołu ekspert Solidarności Henryk Nakonieczny.  Prof. Danuta Koradecka z CIOP wytłumaczyła, że koordynacja będzie miała tylko charakter administracyjny, kontrolę nad wszystkimi badaniami z zakresu bezpieczeństwa pracy będzie sprawował ZUS.  „Największym problemem jest to, że w przyszłym roku na prewencję związaną z bezpieczeństwem pracy w budżecie ma być przeznaczone tylko 1 mld zł, podczas gdy ZUS wnioskował o 6 mld zł” – powiedziała PAP prof. Koradecka.  Poinformowała, że w 2008 r. w Polsce było ponad 104 tys. wypadków przy pracy. W tym czasie wypłacono 4,7 mld zł z tytułu odszkodowań za wypadki przy pracy oraz na świadczenia rehabilitacyjne.  Zdaniem Pani profesor porawę bezpieczeństwa pracy mogą przynieść: rozwój technologiczny, elastyczne formy zatrudnienia, jak np. telepraca, szkolenia specjalistów BHP, szczegółowe analizy rynku pracy oraz zachowań które związane są z zatrudnieniem, potrzeba stałego monitoringu przestrzegania zasad BHP w zakładach, a nie tylko doraźne kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, które są nie wystarczające.