Prawo do odprawy

currency-1065214__340-1Zdarzeniem prawnym powodującym powstanie prawa do odprawy jest przejście pracownika na emeryturę lub rentę. Za datę przejścia na emeryturę lub rentę uważa się datę rozwiązania stosunku pracy po uprzednim przyznaniu jednego z tych świadczeń, albo datę przyznania świadczenia, jeżeli nastąpiło ono po rozwiązaniu stosunku pracy na wniosek złożony w czasie zatrudnienia. Sam fakt spełnienia przez pracownika warunków uprawniających do renty lub emerytury nie jest więc wystarczający do nabycia prawa do odprawy emerytalnej lub rentowej. Najczęściej ustanie stosunku pracy oraz przejście na rentę lub emeryturę są zdarzeniami następującymi bezpośrednio po sobie. Niekiedy jednak pracownik nabywa prawo do świadczenia po pewnym czasie od daty ustania stosunku pracy, a więc zbieg tych zdarzeń nie ma miejsca. Nie musi to oznaczać zerwania związku, o którym mowa w art. 92 § 1 k.p.. Jak się podkreśla w orzecznictwie, związek między rozwiązaniem stosunku pracy a nabyciem prawa do emerytury lub renty może mieć charakter nie tylko przyczynowy (rozwiązanie stosunku pracy następuje dlatego, że pracownikowi przysługuje prawo do świadczenia), czasowy (rozwiązanie stosunku pracy zbiega się w czasie z nabyciem prawa do świadczenia niezależnie od przyczyny rozwiązania stosunku pracy), ale i funkcjonalny, gdy rozwiązanie stosunku pracy następuje wprawdzie przed ustaleniem prawa do świadczenia, ale przyznanie świadczenia jest konsekwencją sytuacji bezpośrednio poprzedzającej ustanie zatrudnienia.  Kodeks pracy zawiera normy jednostronnie bezwzględnie obowiązujące, od których dopuszczalne są odstępstwa na korzyść pracownika. Nie ma żadnych przeszkód do ustalenia w przepisach obowiązujących danego pracodawcę (układy zbiorowe pracy, regulaminy wynagrodzenia) korzystniejszych warunków nabywania przez pracowników prawa do odprawy emerytalnej lub rentowej, aniżeli określone przepisami Kodeksu pracy.

Przepisy i opłaty drogowe

architecture-875338__340Opłaty za przejazd autostradą nie są niczym nowym. W Polsce jednak już niebawem będzie się także płaciło za przejazd „ekspresówką”. Kiedy to nastąpi i kto będzie opłatom podlegał?  Według nowych przepisów, które wprowadza ustawa o Elektronicznym Systemie Poboru Opłat w Polsce z 2008 roku, trzeba będzie płacić nie tylko za przejazd autostradą, ale i za przejazd drogami krajowymi tzw. „ekspresówkami”. Wprowadzenie takich zmian ułatwiła dyrektywa Unii Europejskiej. Według niej za użytkowanie dróg mają płacić także właściciele samochodów dostawczych i autobusów,  nie tylko samochodów ciężarowych, system opłat elektronicznych ma być jednolity w całej Unii, a powinien zacząć obowiązywać już od 2009 roku. Nowe przepisy w Polsce w życie wejdą jednak najwcześniej w 2011 roku. Z komunikatu Ministerstwa Infrastruktury można się dowiedzieć, że opłaty będą pobierane elektronicznie tylko od pojazdów powyżej 3,5 tony. Dlatego mimo pojawiających się ostatnio informacji, przepis ten nie dotyczy samochodów osobowych. Także kierowcy na razie  nie powinni się martwić. Autostrad w Polsce wiele nie ma, dlatego takie rozwiązanie z pewnością przyczyni się do podreperowania budżetu państwa. Aczkolwiek, o ile kierowcy samochodów osobowych mogą odetchnąć z ulgą, to dla właścicieli firm transportowych takie rozwiązanie zdecydowanie nie jest  dobrą wiadomością. Kolejny wysoki podatek może doprowadzić do tego, że kierowcy samochodów ciężarowych zamiast zapłacić, wybiorą gorsze, ale tańsze drogi. To z kolei może przyczynić się do sparaliżowania ruchu w miastach i pogorszenia stanu nawierzchni dróg. Jak to będzie wyglądać w praktyce okaże się w 2011 roku.

Przepisy dotyczące rozwodów

american-963191__340Przepisy dotyczące rozwodów zostały w ostatnim okresie istotnie zmienione. Pozostawienie tych samych uprawnień obojgu rodzicom uzależnione jest od ich zgodnego działania i przygotowania wspólnej koncepcji wychowawczej. W czerwcu upłynie rok, od kiedy obowiązują nowe przepisy dotyczące rozwodów. Istotne zmiany, wprowadzone do kodeksu rodzinnego, dotyczą władzy rodzicielskiej.  Jak było poprzednio? W przeważającej ilości spraw o rozwód, władzę nad wspólnymi małoletnimi dziećmi sądy pozostawiały obojgu rodzicom, przy jednoczesnym wskazaniem miejsca zamieszkania przy jednym z nich. Każdy z rodziców miał, zatem taki sam zakres praw i obowiązki, mimo, że dziecko zamieszkało tylko z matką lub ojcem. Wyjątkowo władzę rodzicielską sąd powierzał jednemu z rodziców, ograniczając jej zakres drugiemu. W praktyce pozostawienie władzy obojgu rodzicom prowadziło to do licznych konfliktów, których finał rozgrywał się przed sądem rodzinnym.  Na czym polega zmiana?